00:00
Czy od początku Rosjanie zaprogramowali tę rakietę tak, żeby ona spadła na polskie terytorium? Właśnie z intencją wystraszenia Polaków. Panie ministrze Kierwiński, bardzo mi przykro, ale żółta kartka dla pana, dlatego że pan po prostu zrobił rzecz absolutnie niedopuszczalną. To, co się stało w Cełcie w ostatnich dniach, jest symbolem słabości Unii Europejskiej. Ja dzisiaj wzywam władzę Rzeczpospolitej, Wzywam większość koalicji rządowej i mówię to smiertelnie poważnie.
00:30
To, co mówi Braun, to jest profesja wyjścia z NATO.
00:44
Dzień dobry, witam Państwa w programie Dudeka Polityce, gdzie profesor Antoni Dudek będzie za chwilę podsumowywał to wszystko, co działo się w minionym tygodniu, a sporo tych rzeczy rzeczywiście do omówienia jest. Dzień dobry, panie profesorze. Dzień dobry, witam wszystkich. Bardzo się cieszę, że pana widzę, bardzo się cieszę, że państwa widzę. Ostatni odcinek powyżej 200 tysięcy wyświetleń. Dziękujemy Państwu bardzo. Zachęcamy do tego, żebyście podsułali te odcinki tym, którzy jeszcze nas nie oglądali. No i oczywiście motywujące kciuki w górę, komentarze i subskrypcje jak najbardziej mile widziane, bo nas to bardzo cieszy, jak jesteśmy doceniani.
01:17
Nie mówimy tego głośno, teraz powiedziałem to głośno. Nas to naprawdę bardzo cieszy, że nasza robota jest w końcu doceniana. Jest, potwierdzam. A nie profesorze, to zanim przejdziemy do tego, co się wydarzyło w ostatnim tygodniu, To zacznijmy od tradycyjnego pytania. Ja przypominam, pytania możecie zostawać Państwo w komentarzach pod filmem na YouTubie. I dzisiaj pytanie od Alek Woszczuk. Pan Alek, rozumiem, pyta się tak. Profesorze, mam pytanie. Czy według Pana Konfederacja jako partia nie chce tak naprawdę brać władzy i odpowiedzialności w swoje ręce, bo wiedzą, że się do tego nie nadają i bardziej komfortowo czują się w byciu w ciągłej opozycji?
01:58
Czy jednak dążą do zdobycia jak największej władzy? Pozdrawiam. Pozdrawiamy również. No i pytanie właśnie. Padło, więc prosimy o odpowiedź.
02:06
Tak, no więc zapewniam, że jak ktoś się interesuje polityką, ale nie chce mieć władzy, to zostaje tym, kim ja jestem, czyli komentatorem politycznym. Natomiast jak ktoś chce się, interesuje polityką, zajmuje polityką, to chce dojść do władzy, żeby zrealizować swoje takie czy inne, jawne bądź ukryte cele. I w związku z tym Konfederacja niczym się tu nie różni od innych partii, które znamy z przeszłości i z teraźniejszości. Natomiast ona siłą rzeczy jest już drugą kadencję w Sejmie i ciągle w ławach opozycji. Jest jasne, że gdyby to miało trwać kolejną kadencję, to tam nastąpi głęboki wewnętrzny kryzys, dlatego że partia, która jest przez...
02:46
już, powiedzmy, dekadę w parlamencie i nie jest w stanie w ogóle zaistnieć jako siła współrządząca, powoduje, że część jej polityków mówi, no nie, pod tym szyldem z tymi liderami to nie ma szans, nigdy do tej władzy nie dojdziemy. Także zapewniam, że Konfederacja, podobnie jak partia Razem, choć jej jeszcze dużo dalej do tej władzy, chce do władzy dojść, tyle tylko, że Konfederacji jak na razie się to nie udawało z prostego powodu. Choć była już blisko w 2023 roku, bo już pamiętamy ten moment, ja nie kryję, że uważałem przed wyborami z 2023 roku, że najbardziej prawdopodobny scenariusz to jest ten, w którym będzie rządził PiS z Konfederacją, dlatego że wydawało mi się, że PiSowi będzie brakowało pewnej liczby mandatów i że Konfederacja to dopełni.
03:29
To się okazało i chyba prezes czy część pisowców też na to liczyli, prezes Kaczyński. Okazało się, że zsumowane głosy PiSu i Konfederacji nie dają większości. No i w efekcie tej koalicji nie było. A tak by było, że ona by już była i mielibyśmy dzisiaj, nie wiem, wicepremiera Bosaka zamiast Gawkowskiego i tak dalej. Więc moim zdaniem, sądząc po obecnych sondażach, Konfederacja jest na prostej drodze do tego, żeby stać się członkiem koalicji rządowej. No ale znowu, jak wiemy, może się powtórzyć sytuacja z 23 roku.
03:58
I coś się takiego wydarzy, że łącznie te prawicowe formacje nie będą miały większości. No i wtedy podejrzewam głęboki kryzys Konfederacji. Nie wierzę, że ta formacja przetrwa w obecnym kształcie kolejną kadencję, nie dochodząc do władzy, czy będąc dalej w opozycji. Co więcej, nie jestem pewien, czy ona w ogóle dotrwa w obecnej postaci nawet do wyborów przyszłorocznych, bo... My tu dzisiaj będziemy też ciągle mówić dalej o konflikcie w PiS-ie, ale kompletnie jakby gdzieś nam z pola widzenia zeszło to, co widać bardzo wyraźnie już od wielu tygodni, że Męcen mówi swoje, a Bosak mówi swoje i to nie jest kompatybilne.
04:31
Chociaż obaj znamy polityka, który nie chce władzy, bo uważa, że demokracja twórka. jest do niczego.
04:40
Nie, ale proszę bardzo, on chce władzy, tylko nie chce jej zdobyć demokratycznymi metodami. To jest oczywiście Korwin Mikke, który on zawsze domówił. Oczywiście, że tak.
04:50
Aczkolwiek w prawie każdych wyborach startuje.
04:52
Właśnie dlatego, że skala niekonsekwencji Korwina jest tak wielka, że szkoda na niego czasu. Ja powiem tylko jedno. Chwała Bogu, że ten człowiek nie zajął się, nie wyciągnął konsekwencji z tych wszystkich opowieści, które przez 40 ponad lat toczył w Polsce i nie zajął się wojskiem. Bo jakby się zajął wojskiem, to prawdopodobnie by tą władzę mógł próbować przejąć. A ponieważ nam był zbyt głupi, żeby się tym zająć, no to plut tutaj swoje felietonowe dyrdy małe i kończy na śmietniku polskiej polityki i w sumie słusznie.
05:16
Kończymy w takim razie odpowiedź na pytanie. Przechodzimy, drodzy Państwo, do podsumowania tego, co wydarzyło się w całym ubiegłym tygodniu. Zaczynamy oczywiście od minionego weekendu. Miany weekend. To były komentarze do weta prezydenta w sprawie cen paliw. Prezydent Karol Nawrocki skierował do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli prewencyjnej ustawę o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych. A dlaczego prezydentowi nie podobała się ta ustawa? No to niech sam pan prezydent Karol Nawrocki to wytłumaczy.
05:47
Podatek nie obniża cen paliwa. Ma przede wszystkim dostarczyć pieniędzy do budżetu. Nie mogę zaakceptować sytuacji, w której próbę łatania finansów państwa przedstawia się obywatelom jako ochronę ich interesów, podczas gdy skutkiem będzie kolejna fala podwyżek. Niestety wygląda na to, że rząd najpierw propagandowo obniżył ceny paliw, a teraz postanowił Polakom wystawić za to kosztowny rachunek.
06:18
Mieliśmy ceny paliw niżej, czyli ten program CPN, a mamy CKN, ceny Karola Nawrockiego, bo wysokie ceny paliw w najbliższych dniach i tygodniach to będzie konkretnie jego zasługa, bo mamy co najmniej 4 miliardy złotych mniej na to, żeby ulżyć polskim kierowcom.
06:40
Naprawdę była szansa na to, że jeżeli dołożymy podatek wielkim koncertom, to te koncerty nie przełożą go na kierowców i finalnie my, kierowcy, będziemy płacić mniej? Czy to może były takie bajania?
06:49
Powiem tak, to byśmy dopiero zobaczyli. Natomiast jedno jest pewne, rząd zrobił błąd, próbując, podłożył się prezydentowi, próbując przeprowadzić przepisy, które działały wstecz. to w oczywisty sposób prezydentowi ułatwiło pretekst do tego, żeby to zawetować. Bo on będzie wetował, żeby było jasność wszystkie ustawy tego rządu, które mogłyby pomóc budżetowi, bo jego interesie jest upadek tego rządu. Ale teraz muszę powiedzieć, że ja bym oczekiwał, że taki stary wyjadacz polityczny jak Donald Tusk powinien był przeprowadzić blitzkrieg w ciągu tego tygodnia i przyszłego.
07:28
Mianowicie, na czym by to polegało? A na tym, że już w piątek po tym wecie Nawrockiego należało uruchomić szybką ścieżkę legislacyjną nad nowym projektem ustawy, ciut inaczej nazwanym, żeby nie było, że to ta sama, w którym nie byłoby już wstecz tych przepisów, tylko od dnia wejścia ustawy, czyli w przód działających po prostu. I następnie, aż w tym tygodniu było posiedzenie Sejmu, to już powinno być uchwalone przez Sejm. W przyszłym tygodniu zbiera się Senat, uchwalone przez Senat. I pod koniec przyszłego tygodnia pan prezydent Nawrocki powinien był dostać tą samą ustawę, tylko nie działającą wstecz.
08:02
Niech on wtedy powie, że on uważa, że budżet państwa nie potrzebuje pieniędzy, na przykład po to, żeby uruchomić taki program jak CPNBiz. Bo rzeczywiście, jeżeli dalej będzie sytuacja w Zatoce Perskiej tak niestabilna, i ceny będą szybować w górę, co może nastąpić, ale nie musi, to rząd powinien mieć środki, żeby taki program uruchomić. Natomiast trzeba powiedzieć jasno, jest oczywiste, że na dłuższą metę nie da się walczyć z rynkiem. I żaden rząd, czy to będzie rząd Tuska, czy będzie to rząd prawicowy, nie będzie w stanie dopłacać w nieskończoność do produktów, których ceny globalne rosną, takich jak na przykład paliwa.
08:41
I to jest jasne. Natomiast tutaj widać wyraźnie, już poza wszystkim, że jest jeszcze jeden aspekt, na który warto zwrócić uwagę. Kto jest głównym graczem na polskim rynku paliwowym? Orlen. Sprawdziłem, ma 65% rynku. Tak? 65% rynku.
08:58
Czyli de facto rządzi tym rynkiem, bo jak ktoś ma 60% rynku, to narzuca ceny, zyski i tak dalej. No więc tak naprawdę rząd i tak dostanie te pieniądze w postaci zysków z Orlenu, bo jest jego głównym udziałowcem i go kontroluje. Więc nawet jak Donald Tusk nie jest w stanie ugryźć tej kwestii od strony ustawowej, to może ją ugryźć od strony Orlenu, który de facto kontroluje, bo kontroluje go Ministerstwo Aktywów Państwowych i minister Balczu. Więc niech też Donald Tusk nie lamentuje, tylko się weźmie w końcu do roboty. Tu wchodzę w ton pisowski i zacznij szukać rozwiązań, bo panie premierze Tusk, jednym pana mogę zapewnić.
09:32
Im bliżej wyborów, to będzie więcej wet Karola Nawrockiego. Mogę się z panem o to też założyć. Z prostego powodu i obaj wiemy dlaczego. Karol Nawrocki zrobił wszystko, żeby się pan przewrócił najlepiej już na wiosnę przyszłego roku. Także podsumowując, w moim przekonaniu rząd musi szukać innych źródeł dochodów budżetowych niż tylko te w postaci takich właśnie ustaw źle skonstruowanych, które tak łatwo dają Nawrockiemu pretekst do tego, żeby je zawetować. Inna rzecz, że nie wykluczam, że ta ustawa, o której przed chwilą mówiłem, też by mogła być zawetowana, ale na razie jej nie ma, więc nie ma czego wetować.
10:06
Kiedyś w telewizji polskiej byli Złotopolscy, był Klan, czyli dwie wielkie telenowele. Teraz nam się robią telenowele z cyklu Wojna Karola Nawrowskiego z Donaldem Tuskiem. No i do tego doszła kolejna telenowela, czyli Rozłam w Prawie i Sprawiedliwości. Kolejny odcinek, już teraz czas omówić, ponieważ w weekend w telewizji w Polsce 24 Jarosław Kaczyński wytłumaczył, dlaczego doszło do rozłamu na prawicy.
10:33
Po prostu...
10:36
Jedni chcieli w jedną stronę, drudzy chcieli w drugą stronę. Jedni uważają, że gdzieś tam w centrum PSL-u, w resztkach 2050 można znaleźć jakichś poważnych partnerów. Ja tak nie uważam.
10:55
Jest pan już dogadany z PSL-em albo z Pełczyńską Nałęcz? Nie tylko nie jestem dogadany, ale takich rozmów w ogóle nie prowadziłem i nie zamierzam prowadzić, ponieważ każdy, kto dzisiaj żeruje ten rząd, każdy, kto ten rząd dzisiaj podpiera, choćby nawet to była podpórka wątła jak trzcina wodna, nie jest dla mnie jakimkolwiek partnerem do rozmów.
11:25
Czyli króciutko. Jarosław Kaczyński twierdził, że ta druga opcja chciała koalicji z PSL-em albo z Polską 2050. Sam Mateusz Mrowiecki powiedział, że on takiej koalicji nie chce. Jarosław Kaczyński powiedział, że też takiej koalicji by nie zawiązał. No i teraz pytanie, czy w ogóle ci panowie mają jakąkolwiek zdolność koalicyjną już na wstępie?
11:44
Ja powiem tak, to wszystko czas pokaże, natomiast jedno jest pewne. Oczywiste jest, że Morawiecki dzisiaj nie może powiedzieć, że on robi to wszystko, co robi po to, żeby się dogadać z panią Pełczyńską, czy tym bardziej z Kosiniakiem Kamyszem. Natomiast zobaczymy, co będzie wiosną przyszłego roku. Dlatego, że Morawiecki w moim przekonaniu ma szansę dopiero wtedy, jeżeli obuduje się to swoje stowarzyszenie jakimiś podmiotami, nawet słabiutkimi, ale które dotąd z PiSem nie miały nic wspólnego. Bo inaczej będzie mu ciężko powiedzieć, że on jest nowym, lepszym PiSem, neopisem, czym on właściwie jest.
12:17
Także poczekajmy. Na razie on te deklaracje składa, ponieważ ciągle trwał w tym tygodniu, który się skończył, festiwal, czyli inaczej rywalizacja. Kto jest winny temu rozłamowi? Moim zdaniem wygrał tą rywalizację Jarosław Kaczyński za chwilę uzasadnię dlaczego. Natomiast nie zmienia to faktu, że Morawiecki ciągle walczy o wyborców pisowskich, żeby mówić, słuchajcie, to nie ja zrobiłem rozłam, tylko mnie wyrzucili, ci co źle życzą, omotali starego prezesa intryganci, prawda, i zrobili mu wodę z mózgu i on teraz nie wie, co mówi, ale ja jestem takim młodym Kaczyńskim, ja wiem, ja was poprowadzę.
12:52
To jest ta narracja, którą na razie ma Morawiecki i ona mu pozwoli pozyskać pewną część, podyskutujemy za chwilę jaką, wyborców PiSu, ale nikogo więcej, bo cała reszta...
13:04
nie patrzy na to od strony, który z nich ma rację, mówię o tych wyborcach niepisowskich, tylko co ten nowy Morawiecki ma tam do zaproponowania. A tu na razie niczego nie ma, poza tym on mówi, że on nie będzie rozmawiał z nikim, kto popiera obecny rząd. Okej, w porządku. Tylko, że na przykład pani Pełczyńska-Nałęcz jest już dzisiaj jedną nogą poza rządem i nie wykluczam, że w ciągu najbliższych miesięcy albo Donald Tusk ją z tego rządu wyrzuci, albo sama z niego odejdzie. I nagle okaże się, że ona jest hipoterminem. hipotetycznie jakimś tam partnerem do rozmów dla Mateusza Morawieckiego.
13:34
Bo on już powiedział, no przecież ja mówiłem wtedy, że ona popierała rząd, a teraz ona dokonała słusznego wyboru, nie jest już w złym rządzie Tuska, ja mogę z nią rozmawiać. I podobnie może być z innymi podmiotami na scenie politycznej, równie małymi, żeby była jasność, które być może Morawiecki będzie prawo w przyszłości pozyskać. ale to czas pokaże. Natomiast prezes Kaczyński dobrze oddał istotę sporu, w sensie poza personaliami czystymi, które oczywiście tam były decydujące i dominujące. To był tam też element programowy. Rzeczywiście było tak, że ta część Morawieckiego mówiła, utrzymamy, wrócimy do władzy tylko jeśli zdobędziemy trochę głosów centrowych wyborców, a Czarnek mówił, nie, wrócimy do władzy jak zmarginalizujemy Koronę i Konfederację i stąd ta zupełnie inna narracja Czarnka.
14:16
I to były dwie kompletnie różne koncepcje prowadzenia kampanii. Natomiast one hipotetycznie mogłyby się udać, gdyby PiS nie był partią, w której lider nie godzi się na istnienie frakcji. Gdyby Kaczyński był w stanie pogodzić tą frakcję maślarzy z frakcją harcerzy, rzeczywiście to hipotetycznie to się mogło udać. Tylko, że w moim przekonaniu prezesowi PiS, Prezes już nie ufa Morawieckiemu z wzajemnością i w związku z tym doszło do tego rozwodu. Zresztą moim zdaniem oni obaj za to zapłacą, tylko zobaczymy, który wyższy rachunek w perspektywie najbliższego półtora roku.
14:49
To teraz kącik rozrywkowy w naszym programie, bo w weekend, drodzy Państwo, doszło też do bardzo ciekawej sytuacji.
14:59
w telewizji Republika. Jacek Kurski, zaatakował Mateusza Morawieckiego, ale jak on go zaatakował? Proszę zobaczyć.
15:09
Było to działanie na zlecenie Donalda Tuska rozwalenia Prawa i Sprawiedliwości. Nie udało się więzieniem, nie udało się zabraniem subwencji, nie udało się aresztowaniami, nie udało się całym tym oprymowaniem opozycji. Postawiono na Grę na kolaborantów po stronie Prawa i Sprawiedliwości. Kto się cieszy? Frankfurter Allgemeine Zeitung. Polecam Państwu ten artykuł. Frankfurter Allgemeine Zeitung mówi, że świetnie, że Morawiecki wyszedł z PiSu.
15:34
Tak i w czasie katastrofy smoleńskiej nad zwłokami Lecha Kaczyńskiego Tusk ściska się z Putinem tymi samymi rękami, którymi miesiąc wcześniej... Wręczał nominację Morawieckiemu i przez dwa lata przemysłu pogardy młodym człowieku, kiedy pod krzyżem przypalano kobiety papierosami, kiedy ustawiano puszek po piwie Lech Krzyż, to wtedy przez dwa lata Morawiecki siedzi u Tuska i się słowem nie odzywa.
16:03
Jestem absolutnie bardzo wdzięczny, że pan Jacek Kurski stał się twarzą PiSu, ponieważ widzę reakcje w internecie i rozumiem, że każda partia, żeby przegrać, musi mieć swojego Jacka. Platforma miała Jacka Murańskiego. Jeśli PiS bierze teraz na sztandary sobie takiego Jacka, no to tylko przyklasnąć.
16:28
No niestety dla pana Mateusza Morawieckiego Jacek Kurski dostał zakaz wypowiedzi medialnych po tym.
16:33
No prawda, ale to nie zmienia faktu, że będą inni ludzie w PiS-ie, którzy będą mówili w ten sposób o Morawieckim, co powiedział Kurski. I teraz wyjaśnię dlaczego. Bo wielu ludzi przez te wszystkie lata w PiS-ie właśnie uważało o Morawieckim to, co teraz powiedział Jacek Kurski. On się wypowiedział w roli... jako głos czy trybun tej najbardziej skrajnej części PiSu, która Morawieckiego nigdy, to był ten powód, dla którego ja w tym programie wielokrotnie mówię, że Morawiecki nigdy nie miał szans, żeby przejąć PiS po Kaczyńskim. Bo on tam był ciałem obcym. Właśnie z uwagi na swoją biografię, na swój majątek.
17:05
A oczywiście ta cała historia, którą wyciągnął Kurski jest tylko pretekstem, ale w istocie rzeczy, jakbyśmy Kurski Kurskiemu pozwolili więcej mówić, to by nam powiedział, że właśnie to jest człowiek, który zdobył majątek w niejasnych okolicznościach, prawda? Myśmy się dowiedzieli, że on w istocie rzeczy jest narzędziem jakiejś międzynarodowej finansjery, prawda? A może nawet owego straszliwego Niemca, którego Kurski wszędzie dostrzega, prawda? Ten wątek o Frankfurter Allgemeine Zeitung był taki bardzo charakterystyczny. No to jest taka typowa... powiedziałbym, frakcja, taka typowa pisowska narracja, która dotąd była używana wobec ludzi spoza PiSu.
17:42
No a teraz, ponieważ Morawiecki, że tak powiem, się naraził Kaczyńskiemu, no to Kurski ruszył do ataku. Oczywiście przeszarżował, dlatego mu dano ten zakaz. Ale to nie zmienia faktu, że w moim przekonaniu w następnych tygodniach i miesiącach będziemy słyszeli u różnych krewkich posłów PiSu czy polityków PiSu podobne wypowiedzi, co w przypadku Kurskiego.
18:02
Daleko szukać. Mi się strasznie podobała ostatnia tyrada Jacka Sasina, który napisał, że teraz pisze, że Mateusz Morawiecki był doradcą Donalda Tuska, A internauci znaleźli jego cytat sprzed paru lat, kiedy bronił Matyłusza Morańskiego, mówiąc, że nie był doradcą Donalda Tuska.
18:20
No tak, ale to wiadomo, że to oni już wielokrotnie zmieniali. Natomiast powtórzę raz jeszcze, na dłuższą metę, tylko jeszcze Czarnek i Kaczyński na to nie wpadli, albo raczej inaczej uznali, że jeszcze jest za wcześnie. Myślę, że oni już dawno na to wpadli, bo tu nie trzeba jakiejś wielkiej wyobraźni. bo trzeba wyznaczyć oglądać regularnie Dudego polityce, ponieważ o tym mówię wielokrotnie. Jest tylko kwestią czasu, kiedy zobaczymy premiera, czy prezesa Kaczyńskiego z ponurą miną, który będzie składał samokrytykę wobec wyborców i mówił, słuchajcie, nie wszystko przez te 8 lat naszych znakomitych rządów nam wyszło, bo mieliśmy tego kreta szkodnika i on się nazwał Morawiecki.
18:55
I tu usłyszymy całe uzasadnienie i tam będzie wyskakiwał Błaszczak, który będzie mówił, albo on F-35 nie chciał i nie chciał jeszcze... 800+, czy 500+, i jeszcze inni. Dowiemy się, cała litania, myślę, że tam już powoli taka lista powstaje. Natomiast ona dzisiaj jeszcze nie jest używana z prostego powodu, bo jeszcze jest na to za wcześnie. Bo jeszcze jest na to za wcześnie. Poza tym prezes cały czas się zastanawia z z kim zbudować tę większość w następnym Sejmie. W związku z tym najcięższe armaty zostaną wyciągnięte dopiero wtedy, jeśli prezes uzna, że z Morawieckim już absolutnie nie ma żadnego możliwości porozumienia.
19:29
Dlatego w tym sensie został wycofany Kurski, bo on już poszedł za ostro. Natomiast jeśli prezes uzna, że jednak jest jakaś szansa na porozumienie z Morawieckim, ale nie jak twierdzą niektórzy, którzy ciągle wierzą, że to wszystko jest jedna wielka maskarada i ustawka przed wyborami, to już porozumienia nie będzie. Ale jeżeli... Morawiecki rzeczywiście zdoła wejść sam bądź kimś tam do następnego Sejmu, to wtedy prezes rzeczywiście nagle sobie przypomni o tym, że w końcu 8 lat się dobrze współpracowało i tak dalej i nagle wycofa to.
20:00
I najpierw dlatego nie użyje tych najostrzejszych argumentów przeciwko Morawieckiemu. Chyba, że emocje nie pozwolą się w tej sprawie wyhamować. Niemniej jednak na razie to, że wycofano Kurskiego jest dowodem, że jeszcze te najcięższe działa nie są wyprowadzone, ale ja nie wykluczam też, że mogą być. Zobaczymy, jak się będzie. Wszystko będzie zależało od notowań Rozwój Plus w najbliższych tygodniach i miesiącach.
20:29
Ogólnie cała ta sytuacja z Jackiem Kurskim była o tyle zabawna, że później poseł Gontarz, z którym oni wymieniali zdania, wypuścił materiał, w którym to Jacek Kurski twierdził, że Jarosław Kaczyński jest liderem sekty smoleńskiej, czy coś w tym rodzaju.
20:44
No tak, ale wiemy, że Jacek Kurski dwukrotnie w przeszłości zdradzał prezesa Kaczyński, dlatego prezes Kaczyński ma właśnie Wszyscy ci, którzy uważają, że to jest człowiek bezwzględny, on ma swoje słabości do Bajtka, do Kurskiego, jeszcze jest paru innych takich ulubieńców prezesa, więc to, że on tam kiedyś robił różne rzeczy, prezes mu to zawsze wybaczał, bo prezes ma słabość do tego typu bulterierów politycznych, tu zacytuję klasyka, bo kiedyś tak Kurskiego nazwano, jak właśnie Kurski, po prostu lubi mieć ich po swojej stronie.
21:15
Drodzy Państwo, no i jeżeli wszyscy myśleli o tym, że Mateusz Morawiecki zostanie wyrzucony ze swojej partii, to okazało się tak naprawdę w weekend, że absolutnie nie, Mateusz Morawiecki nie został. To się we wtorek okazało, bo we wtorek było posiedzenie Komitetu Politycznego. Właśnie do wtorku chcieliśmy, tak, ale pierwsze wystąpienie Jarosława Kaczyńskiego, po pierwszym wystąpieniu Jarosława Kaczyńskiego wszyscy myśleli, że Mateusz Morawiecki zostanie wyrzucony z partii. Tak jest. A ten serial oczywiście trzeba rozciągnąć na czas jakiś.
21:43
Komitet polityczny zatwierdził tę listę osób, które nie dopełniły tego wymogu i kieruje, szanowni państwo, tę sprawę do rzecznika dyscypliny partyjnej. To może być upomnienie, to może być nagana, to może być także wykluczenie z Prawa i Sprawiedliwości, to może być również skierowanie sprawy do dyscyplinarnego sądu koleżeńskiego.
22:03
Trwają jakieś procedury partyjne, nie interesuje nas to, niech sobie robią co chcą. My patrzymy dalej. Dzisiaj jesteśmy w partii. Prawo i Sprawiedliwość zdaniem niektórych doktorów habilitowanych, zdaniem innych nie jesteśmy. Co to Polaków obchodzi? Mieliśmy działać jako drugie płuco i jesteśmy do tego cały czas gotowi.
22:32
No i teraz proszę wytłumaczyć, czy Mateusz Morawiecki został wyrzucony, czy sam się wyrzucił, bo w końcu założył klub parlamentarny. Ale to nie ma znaczenia. To nie ma znaczenia.
22:41
Znaczenie ma co innego. Mianowicie tą reakcją Morawiecki przegrał ostatecznie wielodniową wojnę z Kaczyńskim o to, kto... zabrał zabawki i odszedł od stołu. Bo pomysł Kaczyńskiego był taki, że ja cię de facto wyrzuciłem, ale cię tak łatwo do końca nie wyrzucę, żebyś nie mógł powiedzieć, że zostałeś wyrzucony. W związku z tym wkracza na scenę doktor habilitowany Karol Karski, który jest rzecznikiem dyscyplinarnym Prawa i Sprawiedliwości.
23:12
Będzie teraz indywidualnie z każdym z tych secesjonistów rozmawiał. Jednemu da upomnienie, drugiemu da nagadę, a trzeciego wykluczy. To była oczywista gra na czas, bo na końcu i tak wszyscy ci ludzie nie mieliby najmniejszych szans, żeby zaistnieć w przyszłości na listach parlamentarnych, czy to do Sejmu, czy do Senatu pisowskich. Natomiast byliby grillowani tygodniami i miesiącami, rozwalając Morawieckiemu to jego stowarzyszenie. I taka była intencja Kaczyńskiego. I Morawiecki to odrzucił, tyle tylko, że w tym kontekście nie będzie już w stanie powiedzieć, że jego wypchnięto z PiSu.
23:49
Bo...
23:51
Gdyby tak było, no to gdyby on tak koniecznie chciał w tym PiSie zostać, to by się poddał tej procedurze. To jest marzenie jego życia. On się tu musiał odsłończyć. On już nie mógł dłużej czekać i udawać, że to nie on odchodzi z PiSu, tylko jego wypychają. Bo gdyby tak było, no to poddałby się tym procedurom. Tymczasem prawda jest taka, że Morawiecki już od dawna przygotowywał tę secesję. Pytanie, czy od kwietnia, czy jeszcze dłużej. Moim zdaniem tak naprawdę od czasu, może od marca, jak Czarnka namaszczono na premiera, a moim zdaniem tak naprawdę już od 2024 roku, kiedy udzielił tego nieszczęstego wywiadu, w którym odsłonił swoje plany na początku 2024 roku, powiedział, że życzy prezesowi dużo zdrowia, ale gdyby już prezes w przyszłości nie dał rady, to on się zgłasza jako kandydat na jego miejsca, a po drodze może kandydować w wyborach prezydenckich.
24:36
jako kandydat PiSu. I to było odsłonienie się przez Morawieckiego. Fatalny błąd, mówimy o tym w programie już w przeszłości. I od tego momentu między panami zaczęła się już tylko taka wojna, którego w którym momencie się pozbędzie. No i ostatecznie Kaczyński pozbył Morawieckiego. I teraz zobaczymy, co Morawiecki dalej zdziała jako solista, który dotąd Przypomnijmy, nigdy nie był liderem żadnej partii politycznej. Tak naprawdę był wynajętym przez Kaczyńskiego menedżerem, bardzo sprawnym przyznaję, prezesowi potrafił na tych slajdach różne cuda pokazywać wielu Polakom, ale tak naprawdę od razu został ministrem w rządzie, później premierem.
25:14
Mówi, że był twarzą kampanii, no ale wiemy, że tą kampanię robiło Prawo i Sprawiedliwość. On nie był liderem tej partii i tak naprawdę dopiero teraz będzie mógł pokazać, co potrafi. Zaczął dzisiaj, będziemy o tym na koniec programu, mówili o tym grillu, bo to jest taki punkt startu. Zobaczymy, jak daleko zajdzie. Więc ja jestem bardzo ciekawy.
25:35
Ile naprawdę będzie miał Morawiecki za kilka miesięcy w sondażach jego formacji?
25:39
No bo przechodzimy płynnie w takim razie do poniedziałku. W poniedziałek pojawił się pierwszy po rozmowie w Prawie i Sprawiedliwości sondaż, w którym rzeczywiście formacja Mateusza Morawieckiego została uwzględniona. To jest ten sondaż. Koalicja Obywatelska, PiS, Konfederacja 1, Konfederacja Grzegorza Brauna, Lewica i jest ponad progiem Rozwój plus w Mateusza Morawieckiego. 7,5%.
26:03
Ja przeglądałem sobie media społecznościowe profesora Antoniego Dudka. Ja już wiem, że profesor Antoni Dudek raczej jest sceptyczny co do tych 7,5%. Dlaczego?
26:11
Tak, już powiem dlaczego. Dlatego, że doświadczenie historyczne uczy, że ilekroć pojawia się nowy byt na scenie politycznej, dostaje tak zwaną premię za nowość, która trwa czasem kilka tygodni, czasem kilkanaście tygodni, ale raczej kilka niż kilkanaście, po czym zazwyczaj ten nowy byt zaczyna iść w dół. Tylko pytanie, jak dużo w dół? W przypadku Morawieckiego oczywiście ten kluczem jest próg 5%. Czy ta jego formacja zatem, miarodajne dla tej formacji, będą jej sondaże jesienią i wiosną, jesienią tego roku i wiosną przyszłego roku, I absolutnie fundamentalne znaczenie będzie miało, czy ona będzie miała powyżej 5% czy poniżej.
26:48
Bo jeżeli będzie miała powyżej 5%, to znaczy, że Morawiecki przetrwa na scenie politycznej. I wtedy to wszystko, co mówiłem o tym potencjalnym kiedyś dogadaniu się na nowo z Kaczyńskim, rzeczywiście leży na stole kiedyś, czyli po wyborach przyszłorocznych, bo się może okazać, że bez tych 20 czy 30 czy 40 posłów Morawieckiego nie ma w większości żaden układ rządowy. Natomiast to jeszcze długa droga do tego przed Morawieckim. Dlatego jak mówiłem, on się musi z kimś dogadać, żeby ten próg na pewno przekraczać.
27:18
Na razie stwierdzi, że nie będzie z nikim rozmawiał. No to jest taka, powiedziałbym, optymizm kogoś, kto zaczyna i uważa, że wszystko zrobi sam. Zobaczymy, to czas zweryfikuje. Ale absolutnie mi się do tych sondaży robionych i teraz jeszcze w sierpniu nie przywiązywał.
27:35
Bardzo istotne też będzie druga rzecz, a mianowicie czyim kosztem ten ewentualny wzrost Morawieckiego się odbędzie. Na razie odbywa się ewidentnie kosztem PiSu. Bo w tym sondażu, który widzieliśmy, tam PiS oscyluje w pół 16%, czyli grubo poniżej 20%, to jest katastrofa.
27:52
To jest pierwszy taki sondaż, gdzie PiS spadł poniżej 20%.
27:55
Nie pierwszy, był już taki jeden wcześniej, ale generalnie to jest jeden z pierwszych. Jeżeli by się to utrzymało, jeżeli PiS na trwałe by spadł poniżej 20%, to to jest katastrofa także i dlatego, że zaczyna mu deptać po piętach Konfederacja. A co to jest najczarniejszym synem prezesa Kaczyńskiego? Najczarniejszym synem prezesa Kaczyńskiego jest sytuacja, w której... W kampanii wyborczej przyszłorocznej Konfederacja dogania i przegania PiS i ostatecznie ma choćby jednego posła więcej niż Prawo i Sprawiedliwość. Dlaczego? Bo to daje argument prezydentowi Nawrockiemu i Konfederacji, żeby żądać fotela premiera.
28:28
A w tej chwili trwa walka na prawicę o to, kto będzie miał ten zaszczyt, żeby przedstawić Nawrockiemu kandydata na premiera. To jest odrębną sprawą, kogo Nawrocki tam weźmie, a kogo nie weźmie. Ale to wszystko jeszcze przed nami. Jedno jest pewne. Dla PiSu rzeczywiście, o ile Morawiecki ma bardzo pod górkę, to nie znaczy, że PiS ma z górki. Przeciwnie, PiS ma też bardzo mocno pod górkę. I Kaczyński zdaje sprawę. Z tych innych wypowiedzi było widać, że jak sam gada, to w najgorszym możliwym momencie ten rozłam nastąpił. No ja nie wiem, czy to jest najgorszy możliwy moment. Mogłem sobie wyobrazić, na przykład, gdyby to było wiosną ubiegłego roku, to na przykład wtedy być może Karol Nawrocki nie byłby prezydentem, więc także niech pisowcy nie przesadzają, że w najgorszym możliwym momencie ten rozłam nastąpił.
29:08
Nie. Albo gdyby nastąpił na przykład za parę miesięcy, tuż przed uchwalaniem list wyborczych, to kto wie, czy bardziej by pisowi nie zaszkodził. Także tutaj mówienie, że to jest najgorszy moment, to jest oczywiście taka czczagananina.
29:25
ocalić swoich zwolenników, zachować ich i oni nie uciekną do Morawieckiego.
29:31
Konfederacja Konfederacji, gdyby taka powstała. I tak już przeglania PiS, jeżeli chodzi o te sondaże.
29:36
Nie, ale to sumowanie, moim zdaniem, Korony, Brauna i Konfederacji, Mencena i Bosaka jest bez sensu, tym bardziej, że wrócę raz jeszcze do tego, co już mówiłem na początku. My też absolutnie nie wiemy, czy Konfederacja Męcena i Bosaka dotrwa obecnej postaci do przyszłorocznych wyborów. I możemy mieć zamiast czterech list prawicowych pięć. O czym marzy oczywiście premier Donald Tusk.
29:55
To, co wiemy na dzień dzisiejszy, nie powinien się tak mówić, na dziś, to co wiemy na dziś, drodzy Państwo, to to, że największym klubem parlamentarnym w Sejmie została Koalicja Obywatelska po rozpadzie Prawo i Sprawiedliwości.
30:08
To jest teraz największy klub w parlamencie. No i Prawo i Sprawiedliwość też zmieniło zdanie, jeżeli chodzi o ewentualnego wicemarszałka. Bo jak państwo doskonale pewnie pamiętacie, jakiś czas temu każdy z klubów mógł wystawić... Po wyborach. Po wyborach, tak, tak. Mógł wystawić kandydata na wicemarszałka. PiS upierał się przy Elżbiecie Witek, na co większość sejmowa nie chciała się zgodzić, bo mówiła, że pamiętają czasy marszałkowania pani Witek. I teraz z jakimś dziwnym trafem, z biegiem okoliczności... Oficjalnie dlatego, że marszałek Witek się stan zdrowia teraz...
30:42
Niespodziewanie, a pewnie w reakcji na secesję Morawieckiego jest stan zdrowia.
30:46
Nie wiemy jak jest, jeżeli to jest poważna sprawa, to oczywiście życzy pani Elżbiety Witek, ale pojawił się nowy kandydat Prawa i Sprawiedliwości, Marcin Ociepa. Tak jest. Podobno Mateusz Morawiecki ma wystawić swojego kandydata. Właśnie nie. On powiedział, że nie.
31:01
Właśnie nie wystawi go. To była pułapka. Generalnie jak tylko pojawiła się kandydatura Ociepy, zgłoszona oczywiście przez PiS, natychmiast Marżanek Czarzasty na wyprzódki pobiegł zakładać pułapkę na Morawieckiego. W postaci takiej, że czekamy aż tu pan premier Morawiecki zgłosi swojego kandydata. O co tutaj chodziło? Mianowicie chodziło o dodatkowe wkopanie rowu między grupą Morawieckiego a PiS-em. Bo gdyby rzeczywiście Morawiecki wpadł w tą pułapkę czarzastego, zgłosił jakąkolwiek kandydatę, kandydaturę, to jestem przekonany, że jeszcze w tym tygodniu, bo dzisiaj się kończy posiedzenie Sejmu, już byłby ten wicemarszałek wybrany przez koalicję rządową.
31:40
Kogokolwiek by Morawiecki nie zgłosił, byłby wybrany. Ale po co? Najęcie po to, żeby PiS miał argument. Zobaczcie, Morawiecki zdradził, tak jak mówił Kurski, na zlecenie Tuska i już dostał pierwszą nagrodę daną wicemarszałka Sejmu. Morawiecki sobie zdawał sprawę, że to grubymi nićmi szyta pułapka i odmówił zgłoszenia kandydata i nie zgłosi go moim zdaniem. Zobaczymy, może dopiero po tym, jak Ociepa zostanie wybrany. Na razie zadeklarował, że on popiera kandydaturę Ociepy. Właśnie dlatego, że wobec ludu pisowskiego nie było argumentu, że on tu zdradził i dostaje zapłatę.
32:11
W związku z tym na razie to się nie udało, ale zobaczymy co będzie dalej. Ja oczywiście uważam, że wszystkie duże kluby powinny mieć w Sejmie wicemarszałków.
32:18
Mateusz Morawiecki jest trzecim klubem w Sejmie.
32:20
No więc właśnie, więc powinien mieć wicemarszałka. Natomiast czy będzie miał, no to zobaczymy już po przerwie wakacyjnej, bo jak wiemy, teraz się zaczyna przerwa wakacyjna w obradach Sejmu. I tak też Włodzimierz Czarzasty, z którym wywiad wczoraj oglądałem, mówił, że niech się tam chłopcy skończą bić i wtedy się kurzo padnie. To wtedy się zastanowimy, bo był pytany o to, czy będzie dwóch wicemarszałków, czy nie będzie. Oczywiście... Był rozczarowany, nie mógł tego wprost powiedzieć, że Morawiecki nie wpadł do jego pułapki, ale nie tracił nadziei, że panowie Kaczyński, Morawiecki będą dalej się tłukli jesienią i wiosną przyszłego roku, tak żeby rządowi i także marszałkowi czas temu dać trochę oddechu.
32:56
Ale na to bym do końca nie liczył. To znaczy, powiem tak, im bliżej wyborów, tym to rząd będzie głównym obiektem ataku. Przy okazji marszałek Czarzasty jako lider partii współrządzącej, a nie te spory wewnętrzne. Czy jeśli naprawdę Donald Tusk, Czarzasty, Koziniak, Kamysz i czyści liderzy koalicji wierzą, że utrzymają się przy władzy tylko dlatego, że PiS się podzielił i cała ta prawica się będzie ze sobą kłóciła, To są w błędzie i tą władzę stracą. Dlatego, że jest jeszcze grupa Polaków, która oczekuje od tego rządu jakichś pozytywnych działań, jakiegoś pozytywnego programu, jakichś sukcesów.
33:28
I wtedy na nich ewentualnie wyjdzie z domu i zagłosuje. A jak nie, to zostanie w tym domu i panowie zatoną. Po prostu to pokazują te sondaże, które widzieliśmy. Dlatego, że praktycznie wszystkie sondaże, jakie w tej chwili widzimy, dają prawicy większość. Problem polega tylko na tym, czy ta prawica się ze sobą dogada, czy nie.
33:48
Moim zdaniem ona się dogada w jednym. Powołać rząd, przejąć stanowiska i zająć się Tuskiem i jego ekipą, uchylić imunitety, pozamykać, a później już ewentualnie będą kłócić ze sobą. Dzielić i tak dalej, ale już będziemy mieli pana premiera, być może mniejszościowego prawicowego rządu i przede wszystkim będziemy mieli Karola Nawrockiego, który wtedy w pełni objawi nam swoje dobrotliwe oblicze i weźmie się za rządzenie polską.
34:13
Drodzy Państwo, moda na sukces czuje oddech konkurencji, jeżeli chodzi o tasiemce, bo coś czuję, że jeszcze przez wiele wieczorów będziemy ten temat wałkowali. Jak Państwo sami słyszycie i widzicie, wiele jest takich wątków również pobocznych, jeżeli chodzi o rozbicie Prawa i Sprawiedliwości. No dobrze, to teraz o innym filmie, który wyciekł w poniedziałek do sieci. To są nagrania z przesłuchania Jarosława Kaczyńskiego. Szczególnie jeden fragment rozniósł się po internecie. Posłuchajmy.
34:42
Prokuratora w tym prokuratorze Wąsa jest nielegalna, nielegalna ze względu na przejęcie przyjęcia przyjęcia przyjęcia przyjęcia przyjęcia przyjęcia przyjęcia przyjęcia przyjęcia.
35:10
No i teraz... Czyli mamy zapowiedź... Tak, to jest dokładnie nawiązanie do tego, o czym mówiłem przed chwilą.
35:16
Wyjaśnijmy naszym mniej zorientowanym widzom i słuchaczom, o co w tej sprawie chodzi. Mianowicie chodzi o to, z tą nielegalnością prokuratury. Chodzi mianowicie o to, że na początku rządów obecnych ówczesny minister sprawiedliwości Adam Bodnar nie dopuścił do sprawowania funkcji prokuratora krajowego odziedziczonego po Ziobrze Dariusza Barskiego, mówiąc, że on został w nieprawidłowy sposób przywrócony do służby w 1922 roku i jest nielegalnym prokuratorem krajowym i na to miejsce Donald Tusk mianował bez zgody prezydenta Dudy, chociaż zgodnie z ustawą, którą PiS o prokuraturze zmodyfikował w 1923 roku właśnie, żeby ten układ ziobrystowski w prokuraturze zabetonować, nominował Dariusza Corneluk.
36:01
I od tego czasu PiS twierdzi, że to wszystko jest nielegalne. No też prezes Kaczyński to powtórzył. I teraz jest oczywiste, że jeżeli uda się PiSowi razem z resztą ugrupowań prawicowych przejąć władzę, to nastąpi to, co prezes Kaczyński zapowiedział. A mianowicie nastąpi próba pociągnięcia do odpowiedzialności wszystkich, łącznie z tym prokuratorem, który go przesłuchiwał, którzy działali na rzecz nielegalnego prokuratora, czyli uczestniczyli w zorganizowanym związku przestępczym, na którego czele stał oczywiście Donald Tusk, który dokonał konstytucji, to co mówił Godzilla, czyli pan, przepraszam, prezes Święczkowski, prawda, o nielegalnym zamachu stanu pełzającym, który się dokonuje.
36:40
I to wszystko będzie skutkowało masowym uchylaniem immunitetów w następnym Sejmie i moim zdaniem masową albo emigracją posłów, albo aresztowaniami. To prezes Kaczyński cały czas nam powtarza. Więc ja mówię to do wszystkich, którzy mnie słuchają, że mieli świadomość, że to już nie będzie tak miło, jak to było za pierwszych rządów PiS-u. To będzie znacznie, ale znacznie ostrzej i finał tego jest trudny do przewidzenia. Natomiast prezes Kaczyński jasno to zapowiada. To wszystko jest nielegalne, a zatem musi być rozliczone i będzie przywracał oczywiście praworządność według swojego widzimisię.
37:17
I to pytanie musi paść jeszcze do tego tematu. Czy to jest normalne, że takie nagrania z prokuratury wyciekają, wypływają?
37:23
Ja powiem tak. Nic, co ma związek z prokuratorą, mówiłem o tym już wielokrotnie, nawet dostałem później listy od niektórych prokuratorów oburzonych, co tu mówiłem na temat tej instytucji w tym programie, nie jest już normalne. Prokuratura, powiedziałbym, funkcjonuje na zasadach, których nie da się w racjonalnym państwie kompletnie zaakceptować. Trwa tam permanentna wojna dwóch grup. Grupy pana Ziobry i grupy jego przeciwników. I oczywiście jest tam pewnie jakaś część prokuratorów, która próbuje się nie dać do żadnej z tych grup zapisać, robi swoją robotę i im dziękuję, bo jeszcze dzięki temu ktoś tam rzeczywiście stawia zarzuty regularnym kryminalistom.
38:01
Problem w tym, że te dwie grupy upolitycznione zdominowały już tą prokuraturę na tym wyższym szczeblu. I ją coraz bardziej dezorganizują i demolują. I tyle. I to, że tam wyciekają jakieś nagrania tego typu spraw, to ja powiem tak, to mnie nie dziwi i ja nawet nie wiem kogo szukać, uważać za winnego tutaj. Jedno jest pewne, nie powinno coś takiego wyciekać, ale wycieka.
38:24
Wspomniany prezes Trybunału Konstytucyjnego, pan Świączkowski, wydał ostatnio też orzeczenie, ostatnio we wtorek, bo przychodzimy do wtorku, w sprawie transkrypcji aktów małżeńskich. Drodzy Państwo, no co za niespodzianka, Trybunał zdecydował, że transkrypcja, rozporządzenie ministra w tej sprawie jest niezgodne z Konstytucją. No i teraz pytanie, co mają zrobić urzędnicy, urzędnicy miejscy, do których zgłosi się powiedzmy taka para i będzie chciała taki akt notarialny sporządzić.
38:50
Ale to wszystko zależy od tego, po której oni są stronie sporu politycznego. Ponieważ w Polsce w ramach tak zwanego dualizmu prawnego nie ma już jednolitego systemu prawnego, To orzeczenie Trybunału Pana Święczkowskiego jest kolejnym dowodem. Inna rzecz, że ja mogę sobie wyobrazić, że za 2-3 miesiące, po tym jak zostanie wybrany kolejny, ostatni jeszcze do większości, nowy sędzia Trybunału i będzie już nie 7 do 8 dla PiSu, tylko 8 do 7 dla Rzecz Koalicji Rządowej, jeśli chodzi o skład Trybunału, to to wszystko zostanie uznane za nielegalne.
39:22
Prezes Święczkowski przestanie być poszczególny. prezesem trybunału i to orzeczenie zostanie uchylone. Ale to nie zmienia faktu, że i dzisiaj bez tego orzeczenia niektóre urzędy w Polsce odmawiały tej transkrypcji, mówiąc, że to jest niezgodne ich zdaniem z konstytucją, a inne to transkrypcji dokonywały. I tutaj po prostu mamy do czynienia z sytuacją narastającego chaosu, który w moim zdaniem, jeśli prawica przejmie władzę, tylko się pogłębi, bo wtedy będzie próba odkręcania wszystkich tych transkrypcji, które już dokonano jako niezgodnych, nielegalnych i będzie próba pociągania urzędników, którzy tych transkrypcji dokonywali do odpowiedzialności.
39:56
To jest to rozwinięcie tego, co prezes mówił o tak zwanym przywracaniu praworządności.
40:01
O ile oczywiście prawica, czyli w domyśle tutaj Prawo i Sprawiedliwość, tę władzę przejmie, bo powiedzmy sobie szczerze, po sytuacji, którą za chwilę Państwu pokażemy, no raczej Prawo i Sprawiedliwość nie zachęci szeroko rozumianego centrum do głosowania na nich, raczej skonsoliduje tylko swój tak zwany betonowy elektronik. Zatem zobaczmy, co się działo przed prokuraturą, kiedy do prokuratury miał wejść Daniel Obajtek, który miał tam usłyszeć zarzuty.
40:31
Boże dziękujemy, Ciebie Boga wysławiamy. Za tę wolność i za pokój, którym cieszyć się możemy, Ciebie Boga wysławiamy.
40:59
Jako katolik jestem trochę zniesmaczony.
41:00
Ja powiem tak, a ja powiem tak, a mnie jestem czym innym zniesmaczony, a mianowicie tym, jakiego typu zarzuty doprowadziły Daniela Obajtka przed oblicze prokuratury. No to zacytujmy.
41:11
Pierwszy dotyczy wycofania ze sprzedaży na stacjach Orlenu, gdyby był prezesem spółki, jednego numeru tygodnika nie, drugi składania fałszywych zadań w sprawie znajomości z dziennikarzem Piotrem Nisztorem. I uwaga, Daniel Obajtek stwierdził, dumny jestem z tych zarzutów.
41:26
Ja powiem tak, ja się nie dziwię dumy Daniela Obajtka, choć jak wiemy nie jest moim ulubieńcem, dlatego że ja się pytam i to się pytam pana premiera Tuska, pana ministra Żurka, pana prokuratora krajowego Korneluka. Szanowni panowie, a gdzie są zarzuty wobec Daniela Obajtka o fuzję Orlenu z Lotosem, które... moim zdaniem kosztowało budżet państwa kilka miliardów złotych. Gdzie są zarzuty o szwajcarską firmę Orlenu, która w tajemniczych okolicznościach upłyniła ponad miliard złotych na zakup ropy, która nigdy do Orlenu nie dopłynęła.
42:02
Gdzie są zarzuty w naprawdę wielkich sprawach? Przecież to jest kpina. Muszę powiedzieć, że Nie wiem, czy w całej tej akcji rozliczania, powiedziałbym, ludzi PiSu przez obecną ekipę rządu, to było coś równie kuriozalnego i ośmieszającego. Ale naprawdę to śmiech bierze, że tego typu zarzuty są obajtkowi stawiane. Jest to jeszcze bardziej śmieszne niż ta pseudoreligijna impreza pod prokuraturą. Na Boga. Tam mówimy o wielomiliardowych... Ja się pytam, czemu nie ma komisji śledczej sejmowej zajmującej się...
42:34
sprawą fuzji Orlenu z Lotosy. To była największa fuzja gospodarcza w czasach rządów PiSu. Zdaniem wielu analityków katastrofalnie szkodliwa dla polskich interesów, która dała zarobić ogromne pieniądze Saudyjczykom, które się wpakowano. To sprawiła, żeśmy sprzedali węgierskiemu Maulowi kilkaset stacji benzynowych w Polsce. Dlaczego tego nie wyjaśniono? A zajmujemy się, przepraszam, bardzo sprzedażą tygodnika, nie na stacjach. Jednego numeru. Przepraszam bardzo, ale to jest skala nędzy tej obecnej ekipy rządzącej, która tego typu rzeczy firmuje.
43:07
Więc ja się nie dziwię, jeśli ta ekipa pisowska wróci do władzy, jeżeli tak będzie cała ta ekipa dziś rządząca dalej działała. To jest żałosne, żenujące, kompromitujące i ośmieszające, niestety, ale panu prokuraturę dzisiaj, którą pan Żurek nadzoruje.
43:22
Tu postawmy kropkę, bo nie chcę jeszcze mocno. Bo mamy jeszcze mnóstwo ciekawych tematów do omówienia. Środa, drodzy Państwo, w środę dostaliśmy informację, jakoby strona ukraińska jednak była chętna do pozyskania naszych migów, które proponowaliśmy. Pamiętacie Państwo ten program Migi za drony, prawda? Mówiliśmy o tym, że Ukraina nie jest chętna, chciałaby, żebyśmy te migi na własny koszt, na nasz koszt wyremontowali i dopiero im przekazali, ale gdy do gry weszła Bułgaria, która powiedziała, że bardzo chętnie by kupiła te migi w takim razie, no to Ukraina mówi, no to może jednak i my weźmiemy.
43:55
No i bardzo dobrze. I to jest znakomita wiadomość, bo to pokazuje, że rzeczywiście coś te MIGi jednak są warte i że warto się z Ukraińcami dogadać w tej sprawie, bo nam ta technologia dronowa się bardzo przyda. Bo jak mówię, być może z eksportu tych dronów polsko-ukraińskich w przyszłości będą pieniądze, żeby spłacać te nieszczęsne czołgi, co tutaj minister Błaszczak nas kupywał, nie wiedzieć czemu w takiej moim zdaniem ilości. a które trzeba będzie spłacać przez najbliższe 20 czy 30 lat. Więc ja się z tego bardzo cieszę, oby ta transakcja doszła do skutku.
44:28
Dobrze, to tyle, jeżeli chodzi o ten temat. Czwartek, drodzy Państwo, w czwartek nie może być programu bez Grzegorza Brauna, bo musimy tutaj... Najwyższa pora. Najwyższa pora, o to chodzi.
44:37
Najbardziej, że sprawa jest poważna.
44:39
Drodzy Państwo, Grzegorz Braun, europoseł, lider Konfederacji Korony Polskiej złożył deklarację ostatnio, że w związku z nadchodzącymi wyborami zapowiedział, że na listach wyborczych jego ugrupowania w każdym z 41 okręgów wyborczych piąte miejsce będzie zarezerwowane dla przedstawiciela służb mundurowych.
44:58
Stwierdził również tak, że jego formacja chce, by tylko polski żołnierz pod bronią miał prawo działania na terytorium Rzeczpospolitej Polskiej i żeby chronił jego granice. Dobrze, to skoncentrujmy się na tej pierwszej sprawie. Dlaczego ona jest tak bardzo istotna i ważna?
45:11
A no dlatego, że to jest pierwsze otwarte... pokazanie rzeczywistych intencji Brauna, jeśli chodzi o polskie siły zbrojne, bo służby mundurowe to jest przede wszystkim wojsko, oczywiście także policja, straż graniczna.
45:26
Natomiast kluczem jest armia. To jest klasyczna próba wciągnięcia na dużą skalę ludzi z wojska do polityki. Owszem, mamy w polskiej polityce paru emerytowanych generałów i dobrze, niech oni sobie będą, ale to są emerytowani generałowie. To jest coś zupełnie innego niż ludzie ze służby czynnej. Niestety Braun i moim zdaniem jest pytanie, czy on to wymyślił, czy jego doradcy ze wschodu.
45:53
To jest oczywista próba wprowadzenia chaosu w polskich siłach zbrojnych. Dlaczego? Dlatego, że przez to, że mamy nędzne przepisy. Teraz wyjaśnię, na czym ta nędzność polega. Istnieje taka oto możliwość, że pan Braun za chwilę pozyska 41 zbrojnych.
46:10
albo ludzi ze służb mundurowych, policjanci trafią, jacyś się trafią ludzie ze Straży Granicznej. I teraz przepisy są takie, że oni wszyscy mogą tylko napisać raport do swoich przełożonych, że proszą o uzlop bezpłatny na czas kandydowania. Jak się nie dostaną, to wracają do służby. A no właśnie. A no właśnie, jak się nie dostaną, wracają do służby. Czyli de facto ludzie, którzy właściwie weszli do polityki, tylko im się nie powiodło, bo z tej piątej miejsca nie weszli do Sejmu, to nie są politykami już.
46:40
No nie, przepraszam bardzo, ale to jest właśnie próba wprowadzenia agentury Korony do służb mundurowych. Przez dziurawe przepisy, bo ja powiem tak.
46:53
Ja uważam, że skoro my dajemy tym ludziom, i słusznie, przywileje, bo ci ludzie mają przywileje emerytalne w służbach mundurowych, mają różne dodatki, bo ta służba rzeczywiście jest bardzo wymagająca, znacznie bardziej ryzykowna niż w przypadku nauczyciela, to za te przywileje powinny być też pewne obostrzenia. I to obostrzenie działa w ten sposób. Chcesz kandydować, nie ma sprawy. Tylko piszesz raport o zwolnienie i już nie wracasz. Czy wygrasz, czy nie, nie wracasz już do tej służby. Możesz sobie szukać pracy w przestrzeni publicznej gdzie indziej, możesz zostać nauczycielem, możesz zostać urzędnikiem, ale nie wracasz już do służb mundurowych.
47:30
Dlaczego? Dlatego, że fundamentem przetrwania demokracji po tych wszystkich dyktaturach wojskowych, które przerabiała Europa i cały świat, jest koncepcja armii jako wielkiego niemowy w sensie politycznym. Armia nie może być wciągana do polityki. Tymczasem Braun i powiedzmy sobie jasno, kto jest głównym beneficjentem tego typu rozwiązań? Głównym beneficjentem tego typu rozwiązań będzie Rosja, na rzecz której Braun działa z kolejny, i to taki spektakularny dowód, jak Braun próbuje, korzystając niestety z dziadowskiego prawa w tej sprawie w Polsce, wciągać wojsko i inne służby mundurowe do polityki.
48:08
I to jest sprawa niezwykle ważna, żeby próbować temu zapobiec. Ja dzisiaj wzywam władzę Rzeczpospolitej, Wzywam większość koalicji rządowej i mówię to smiertelnie poważnie, żeby uszczelnić przepisy prawdy, żeby wprowadzić takie przepisy, które mówią chcesz policjancie, żołnierzu, pograniczniku kandydować do Sejmu? Proszę bardzo. ale kończysz swoją służbę definitywnie, nie wracasz już do służb mundurowych, bo tego wymaga interes Rzeczpospolitej.
48:38
Jeżeli tego typu dziadostwo będzie dalej robione, to obawiam się, że za parę lat tego programu już nie będzie i wielu innych rzeczy nie będzie, ponieważ ludzie, którzy dzisiaj Polską rządzą, nie mieli elementarnej wyobraźni.
48:53
Czy w interesie Rzeczpospolitej jest też zakaz działania na terytorium naszego kraju wojsk innych krajów?
49:00
Nie, to jest oczywiście absurdalne, bo to dobrze, że o tym wspomniałeś, bo to jest drugi aspekt. Gdybyśmy wprowadzili coś takiego, to w praktyce to, co mówi Brown, to jest propozycja wyjścia z NATO. Tego typu mechanizm de facto wyklucza członkostwo Polski w NATO. Więc Brown de facto do wyjścia, jak on to mówi, z eurokołchozu, czyli opuszczenia Unii Europejskiej, dokłada jeszcze propozycję wyjścia Polski z NATO i de facto ogłoszenia czegoś na kształt neutralności. To będzie taka przyjazna neutralność z Rosją. Myślę, że tak Braun sobie wyobraża siebie i przyszłość Polski.
49:32
Drodzy Państwo, to w takim razie nie w stronę Rosji kierujemy teraz nasze kroki, ale w stronę Zachodu, a konkretnie w stronę Hiszpanii. Hiszpania mierzy się z ogromnym, kolejnym ogromnym kryzysem migracyjnym na hiszpańskie tereny. eksklawa to się nazywa, tak się dowiedziałem przed programem, to się eksklawa nazywa w Afryce.
49:50
Terytorium Maroka, czyli otoczona całości przez terytorium Maroka i Morza Śródziemnego.
49:57
Ale to jest teren należący do Hiszpanii. Po drugiej stronie Gibraltaru, a więc przy cieślinie gibraltarskiej. Chodzi o cał to oczywiście...
50:06
Granice naprawdę de facto hiszpańskiego państwa przekroczyło w jedną dobę, w niekontrolowany sposób, prawie 50 tysięcy migrantów. 49 tysięcy, tyle mówią hiszpańskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych, podało taką liczbę. No i już zaczęły się podnosić głosy. Georgia Meloni powiedziała, że Włochy rozważają zamknięcie swojej granicy z Hiszpanią i czasowe...
50:30
Nie wpuszczają, bo nie mają granicą, tylko nie będą wpuszczają. Znaczy nie będą wpuszczają, przepraszam, oczywiście, tak, tak. Inaczej, tam była nawet propozycja, żeby zamknąć strefę Schengen, całą strefę Schengen, bo Włochy nie mogą samej Hiszpanii wylądować.
50:46
Strefa Schengen może zablokować... Chodzi o to, żeby zablokować granice Hiszpanii w ten sposób na resztę Europy, więc na jakiś czas przynajmniej, ale podobne głosy podnosi też Marine Le Pen. No tak, ale to nie jest dziwnego.
51:00
Cała prawica europejska ma pożywkę i ewidentnie rząd hiszpański nawalił w tej sprawie, dlatego że nie był w stanie utrzymać tych zapór, które zostały zbudowane wokół Ceuty.
51:14
I teraz jest oczywiście pytanie co dalej. To jest kwestia moim zdaniem bardzo poważnych negocjacji z władzami Maroka, bo to wszystko nie stałoby się gdyby władze marokańskie pilnowały jakby tej granicy od swojej strony. W moim przekonaniu jest jakiś kryzys w stosunkach między Hiszpanią a Marokiem. Jedni twierdzą, że to wynika z tego, że z kolei Hiszpania zaczęła się za bardzo zbliżać do sąsiadującej z Marokiem Algierii, a Maroka i Algeria się nie lubią. Inni widzą w tym w ogóle ręce Donalda Trumpa, że tak naprawdę, który jak wiemy już od dawna, premiera Hiszpanii Pedro Santos z wzajemnością bardzo nie lubi.
51:51
Pomógł tym gangom przemytniczym, bo Sánchez już wystąpił, oskarżył o to te gangi przemytnicze, ale powiedzmy sobie jasno, gangi przemytnicze nie są w stanie zorganizować tak dużej operacji bez wsparcia jakiegoś państwa, tak jak te gangi co do Białoruś pchały przy pomocy reżimu Łukarzenki na naszą granicę migrantów. Tak tam, nie wątpię, władze Maroka pomogły ten tłum tam do tej Ceuty wprowadzić. I teraz pytanie, co dalej? To nam pokazuje, tego typu kryzysy się będą powtarzały. Europa musi być szczelna, ale nie znaczy to, że musi być kompletnie, nie wpuszczać nikogo, jak są nacjonaliści.
52:28
Europa musi prowadzić racjonalną politykę migracyjną, bo za 20 czy 30 lat nie będzie miał kto bronić jej granic.
52:35
Skoro mamy taki...
52:37
Jejku, nie chcę jakiegoś brzegtego słowa użyć. Ale skoro mamy przypadek Hiszpanii, która nie radzi sobie z naporem migrantów, co więcej, premier nawet mówi, że ci, którzy już są w Hiszpanii, to im damy obywatelstwo. Oni są obywatelami Unii Europejskiej. Oni nie mogą podróżować już w tym momencie... Ja powiem tak, tylko że...
52:56
Ja nie wykluczam, że jeżeli Pedro Sánchez nie zmieni swojej retoryki, to nie tylko przegra następne wybory, ale następny prawicowy rząd dokona rewizji polityki Sáncheza i będzie odbierał to obywatelstwo. Mówiąc wprost, nie tędy droga. Jeśli ktoś wierzy, że, nie wiem czy Sánchez w to wierzy, ale że da się to załatwić metodami, powiedziałbym takimi, że się zalegalizuje tych, a następni nie przyjadą, to jest oczywiste, że... Europa by przeżyła ten milion plus, bo tam mówi się o ponad milionie już w tej chwili tych przybyszów w Hiszpanii, którzy mieliby dostać obywatelstwo, to spokojnie Europa przeżyje, ale już kilkudziesięciu milionów, którzy przyjdą ich śladem, nie przeżyje.
53:36
I teraz gra się o to, czy Unia Europejska okaże się być na tyle mądra, żeby sensownie uszczelnić swoje granice, czyli żeby uruchomić politykę migracyjną, ale kontrolowaną, czyli taką, która umożliwi przyjazd Bo jak widzieliśmy ten film, to widzieliśmy, że są sami młodzi mężczyźni i chłopcy. Tam nie ma żadnych kobiet, tam nie ma żadnych rodzin. Jeżeli ma być przemyślana polityka migracyjna, to powinno się dopuszczać do przyjazdów wyłącznie rodzin i to z bardzo określonych krajów i to przy założeniu, że ktoś z tej rodziny ma określone wykształcenie.
54:08
To znaczy, że potrzebujemy ludzi określonych do pracy po prostu. I takich ludzi można próbować wpuszczać. Alternatywą jest wyludnianie się Europy i pójście tego wszystkiego na żywioł. Moim zdaniem wiara w to, że to się jakoś uda przeczekać jest naiwnością wobec zmian klimatycznych, które następują. Presja na Europę będzie się nasilała z każdym rokiem.
54:30
Większość europejska nie powinna mieć możliwości na przykład wykluczania na jakiś czas ze strefy Schengen poszczególnych państw?
54:37
Ja myślę, że strefa Schengen i tak trzeszczy w szwach i za chwilę się rozleci. Musimy mieć świadomość, że najprawdopodobniej nieuchronne jest wprowadzenie na nowo kontroli granicznych. Dlatego, że jeżeli, jak widzę, jak od lat ten problem jest nierozwiązany, cały pakt migracyjny miał ten problem rozwiązać, ale on nie rozwiązuje istoty sprawy. Cały pakt migracyjny, który unowował takie rewolucje, zajmuje się już tymi, którzy są na terytorium Unii i coś z nimi trzeba zrobić. A nie rozwiązuje problemu, jak na razie, uszczelnienia tej granicy Unii, która jest ciągle atakowana i to, co się stało w Cełcie w ostatnich dniach, jest symbolem słabości Unii Europejskiej.
55:16
I albo Unia Europejska znajdzie w sobie dość sił, żeby tego typu procesy blokować, tak jak się to udało na naszej granicy. Proszę zwróć uwagę, że Polska, i to jest wspólny sukces rządów PiSu, który zaczął budować tą zaporę i rządów Platformy, Koalicji Obywatelskiej, który dokończył tą budowę, rzeczywiście nam się udało radykalnie, Ograniczyli w tej chwili przez terytorium Litwy i Łotwy, próbuje Łukaszenka pchać tych migrantów, bo oni tam nie zrobili duwnie dobrej zapory. Nam się to udało i to jest nasz sukces. Ale tak niestety musi wyglądać polityka Unii, jeśli chodzi o nielegalnych migrantów, bo inaczej Unia nie przetrwa.
55:51
Przejmą wszędzie rządy prawicowe bądź skrajnie prawicowe rządy. I przy okazji rozprawy z migrantami ustanowią reżimy autorytarne. To będzie koniec demokratycznej Europy. Taka jest stawka gry, która się toczy dzisiaj w Europie od pewnego czasu, czego mam wrażenie niektórzy ludzie w Komisji Europejskiej też nie rozumieją. I jak nie zrozumieją, no to niestety, ale za kilka lat już Nie będzie miało znaczenia, czy tam coś zrozumieją, czy nie, bo za chwilę, właściwie jesteśmy już w tej chwili o krok od przyszłego roku wybory we Francji prezydenckie, później w Niemczech parlamentarny.
56:25
Jeżeli mówię, Zjednoczenie Narodowe we Francji przejmie władzę, a następnie AfD w Niemczech, Unia Europejska zostanie w ciągu kilku lat zdemontowana.
56:34
Z zachodu, proszę Państwa, na Unię Europejską napierają migranci, niekontrolowana migracja, a na wschodzie Unii Europejskiej rakiety wlatują na terytorium unijne. Kolejna rakieta spadła na Polskę, na Lubelszczyźnie. No i teraz o tym porozmawiamy. Według Donalda Tuska wszystko w tym aspekcie, jeżeli chodzi o ochronę i późniejsze czynności zadziałało tak, jak powinno zadziałać. Jest to... Upadek tej rakiety na polskim terytorium to jest też przykład na tego wszystkiego, że my powinniśmy pomagać Ukrainie jeszcze bardziej.
57:11
I premier Donald Tusk już zapowiedział, że w niedalekiej przyszłości ta pomoc na Ukrainie ze strony Polski popłynie jeszcze szerszym strumieniem.
57:19
Gdyby Ukraińcy mieli dużo więcej tego, o co proszą cały czas, to być może ta rakieta balistyczna nie wleciałaby do Polski.
57:28
Ja nie mam żadnego powodu być adwokatem Ukrainy w sprawach patriotów. Jedyne, co mi siedzi w głowie i sercu, to w jaki sposób najlepiej zabezpieczyć Polskę. Ukraina strzela do nich. Ukraina naprawdę likwiduje rosyjskie obiekty, bo jest w stanie wojny z Rosją. I w naszym interesie jest wesprzeć ją w tych sprawach.
57:50
pamiętając o tym, czego my oczywiście potrzebujemy, w sposób, który zwiększa nasze bezpieczeństwo. Także ja po tym zdarzeniu, paradoksalnie, będę wspólnie z panem premierem rozważał jak najszybciej dalszą pomoc dla Ukrainy. Także z kolejnymi patriotami, jeśli będzie taka potrzeba.
58:14
No to teraz na deklarację już pojawiają się teorie spiskowe. Wiem, że pan nie lubi teorii spiskowych, ale pojawiają się rzeczywiście teorii spiskowe, że ta rakieta mogła być gdzieś przepuszczona, żeby właśnie wywrzec na nas tę jeszcze większą pomoc. Ja powiem tak.
58:28
To znaczy, jeśli by tak rzeczywiście było, to znaczy, że Zeleński czy jego ludzie stracili już resztę rozumu. Bo ta rakieta oczywiście działa na rzecz przede wszystkim tych wszystkich w Polsce, którzy chcą właśnie odciąć się od Ukrainy, przerwać tą pomoc i udawać, że nasza chata z kraja nas to nie obchodzi. Taka jest prawda. Przecież jak słyszę dzisiaj ministra Błaszczaka i innych atakujących rząd Tuska za nieudolność, że nie zestrzelił tej rakiety i tak dalej, no to słyszę dokładnie... To, co chciałoby usłyszeć na Kremlu.
59:01
Dlatego, że to oni chcą za wszelką cenę przekonać Polaków, żeby przestali w jakikolwiek sposób się angażować po stronie Ukrainy, to wtedy będziecie bezpieczni, będziecie mieli spokój.
59:15
Ja tylko przypomnę, że za ministra Błaszczaka pewna grzebiarka po pół roku znalazła pocisk.
59:19
Dokładnie tak. Więc dlatego, jeśli miałbym szukać w całej tej kakofonii głosów, które wywołała ten upadek rakiety na polskim terytorium, to z całą pewnością w tej kakofonii Błaszczak zasługuje absolutnie na złoty medal od Polskiego. jeśli chodzi o skalę hipokryzji. To znaczy po prostu człowiek, który słynnej rakiety nie był w stanie przez wiele miesięcy znaleźć. Oskarżał później generałów, że to przez nich, prawda. Przyczynił się wreszcie do słabszego wyniku przez to wyborczego swojej partii.
59:50
Prezes Kaczyński dlatego, że ma do niego ogromną słabość i go za to nie ukarał. I ten człowiek teraz twierdzi, że tutaj nie zadziałał minister, bo nie zestrzelił tej rakiety w ciągu sześciu minut. Tylko zastanówmy się nad jednym. A co by minister Błaszczak powiedział, gdyby rzeczywiście ta rakieta została zestrzelona i spadły jej szczątki tych dwóch rakiet, na jakieś zabudowania, tak się to jakiś czas temu zdarzyło, jak był atak dronów. I ktoś by tam zginął. I wtedy mielibyśmy ministra Błaszczaka, który by rozrywał gry, że zginął niewinny człowiek, bo no właśnie, bo co?
60:20
Bo minister Kosiniak-Kamysz każą zestrzelić? A może dlatego, że w ogóle jesteśmy w tej wojnie? Błaszczak by powiedział właśnie to od początku. Nie powinniśmy się angażować po stronie Ukrainy i przeprosić Putina za to, żeśmy pomagali Ukrainie i powiedzieć Władimirze Władimirowiczu, już nie wysyłaj do nas dalej rakiet. Nie, powiedzmy sobie jasno.
60:42
To, że niewiele było dotąd takich incydentów, bo jeśli było naprawdę niewiele jak na skalę tej wojny i to ile ona lat trwa, to powinniśmy naprawdę dziękować opatrzności. Natomiast prawda jest taka, że w tej chwili nastąpiło ogromne nasilenie walk na froncie rosyjsko-ukraińskim i siłą rzeczy efektem tego jest ta rakieta. I podejrzewam, że to się w najbliższych tygodniach będzie nasilało. I teraz jest pytanie. I na to pytanie niestety nie mamy odpowiedzi, nikt jej nie udzielił i chyba się nie da jej udzielić.
61:14
A mianowicie, czy od początku Rosjanie zaprogramowali tą rakietę tak, żeby ona spadła na polskie terytorium? Właśnie z intencją wystraszenia Polaków, żeby ich zniechęcić, już zniechęceni po sprawie z UPA do Ukraińców, żeby się zniechęcili jeszcze bardziej. Czy też torter rakiety zakrócili Ukraińcy? Ale zakłócenie nie oznacza, że oni są w stanie ją przekierować, że oni są w stanie przejść na tę kontrolę. I na tyle nieudolnie, że tak powiem, zrobili to za późno, że ona doleciała na polskie terytorium.
61:45
Tego moim zdaniem się nie dowiemy. Natomiast jedno jest pewne. Tego typu incydenty się mogą powtarzać, dopóki trwa tam wojna. I mało tego, od dawna była mowa o tym, że... może nastąpić nasilenie tego typu wydarzeń. Więc dlatego ta histeria, która w Polsce wybuchła moim zdaniem wokół tego jest przedwczesna. Tym bardziej nikomu nic się nie stało już tak poza wszystkim. Pomijając tą panią, której kawałek Pola został uszkodzony i która pewnie ma ubezpieczenie i jej tam za ten rzepak czy co tam rosło zostanie zwrócone. Więc też nie popadajmy w jakąś panikę, natomiast rzeczywiście trzeba by się zastanowić nad systemem ostrzegania i tutaj padła pod adresem rządu wielka krytyka, że raz, że nie zestrzelił, a dwa, że nie ostrzegł odpowiednio.
62:27
Tak, ale ta krytyka...
62:29
Szczerze, to teraz taki mój drobny statement, bo ja uważam, pan profesor twierdzi, że nie należy popadać w jakąś przesadną obawę. Natomiast po tym, co działo się już po tym incydencie z tą rakietą, ja się absolutnie, ja osobiście nie czuję się bezpieczniej, mimo zapewnień strony rządowej i już tłumaczę dlaczego. A to dlatego, że Rakieta wpada na nasze terytorium, wyjął syreny o 3 w nocy. Ludzie nie wiedzą, co się dzieje.
63:01
Dokładnie tak. Za chwilę ten alarm jest odwołany i do rana tak naprawdę nie wiadomo, co się dzieje. I tu został popełniony oczywisty błąd. I tutaj mamy przecież ten alert RCB, który ostrzega nas przed wichurą, że trzeba pranie zebrać z balkonu, a nie tłumaczy nam, co się w tym momencie stało.
63:18
I tutaj akurat tu się całkowicie zgadzam i tu podzielam krytykę rządu. I to jest dowód nieudolności, pytanie czy ministra Kierwińskiego i Służby Podległych, czy jakiegoś innego ministra, Kosiniaka-Kamysza, nie chcę w to wnikać, ale rządu jako całości. Jest oczywiste, że jeżeli się uruchamia syreny, to automatycznie do wszystkich posiadaczy telefonów na terenie, gdzie się uruchamia syreny, powinien iść SMS wyjaśniający, czego dotyczy ten sygno.
63:44
Podobno bardzo długo się pisze takiego SMS-a, żeby do wszystkich dotarł, ale...
63:48
Nie, nie, to są bzdury, przecież to są krótkie komunikaty wysyłane przez automat. Więc to jest oczywiste, że to należy robić, bo ktoś o 3 w nocy nie będzie się zastanawiał, nie będzie sięgał do takiej broszurki, czytał jaki to sygnał i tak dalej. Ten sygnał ma go obudzić po to, żeby sięgnął po telefon i przeczytał, co ma robić. Czyli na przykład zejść do piwnicy. I to ma sens.
64:11
Dzisiaj się tłumaczy, że trzeba włączyć telewizor, włączyć radio. W radiu o trzeciej w nocy lesiały polskie pesenki. Dokładnie tak.
64:17
Dlatego ja bardziej wierzę w indywidualizowane smsy niż w radio czy telewizję. Ale nie zmienia to faktu, że to wymaga dopracowania. I zapewniam, że jakikolwiek rząd by dzisiaj Polską nie rządził, to ta sprawa i tak nie byłaby załatwiona.
64:32
Ale to nie koniec mojego prywatnego troszkę grillowania ministra Kierwińskiego, bo drodzy Państwo, dzisiaj rano Państwo dostaliście, wszyscy dostaliśmy SMS-y, alert RCB, w którym czytamy MSWiA, bądź przygotowany, pobierz i... Dostaliśmy link, pod który trzeba wkliknąć. Po pierwsze, strona nie działa, bo ludzie masowo... I bardzo dobrze nawiasem. I ludzie masowo zaczęli... I wyjaśnijmy dlaczego bardzo dobrze, że nie działa. To był pierwszy tak naprawdę rządowy zorganizowany autoatak DDoS na swoją własną stronę internetową.
65:05
To się chyba jeszcze nigdzie na świecie nie stało. Po drugie, Alert zawierał link, a zobaczmy teraz co Rządowe Centrum Bezpieczeństwa pisało dwa lata temu na swoich mediach społecznościowych. Przypominamy, że prawdziwe alerty RCB nie zawierają linków ani prośby o kliknięcie w odnośniki. No przecież to jest wszystko na głowie postawione.
65:24
Dokładnie tak. I tutaj niestety, panie ministrze Kierwiński, bardzo mi przykro, ale żółta kartka dla pana, dlatego że pan po prostu zrobił rzecz absolutnie niedopuszczalną. Pan wykorzystał RCB i te komunikaty RCB do wysyłania linków. Pan otworzył, można powiedzieć, puszkę Pandory. Dlatego, że można sobie wyobrazić, że w najbliższych tygodniach i miesiącach różne fałszywe, podszywające się pod RCB linki tego typu będą wysyłane obywatelom, którzy będą na nie wchodzili, a później na przykład niektórzy z nich mogą stracić swoje oszczędności.
65:55
To była kompletna bzdura. Znaczy po prostu to jest przykład niestety niekompetencji. Ja podejrzewam, że to nie minister Kierwiński to zatwierdza z jego urzędników, ale to niech się pan pozbędzie kogoś takiego, kto takie ma pomysły i nie zna swoich ich własnych wytycznych sprzed dwóch lat. To jest porażka i tu nie ma dyskusji. To jest porażka. Natomiast nie zmienia to faktu, że ta histeria, którą rozpętała opozycja i to ich przekonywanie, że jak oni by rządzili, a zwłaszcza ministra Błaszczaka, to wszystko by działało idealnie i ta rakieta byłaby strącona i wszyscy byliby prawidłowo powiadomieni.
66:27
Funta kłaków nie jest warta. Bo wszyscy wiemy jak to działało i jak to ciągle nie działa. Tylko teraz jest podstawowe pytanie, czy od takiej powiedziałbym radykalnej krytyki, tej całej histerii, która została w tej sprawie rozpętana, to się poprawią te procedury i te struktury czy nie? Bo moim zdaniem się nie poprawią. To wymaga pewnego, powiedziałbym, spokoju, rozwagi i konsekwencji. Oczywiście trzeba jej wymagać od rządu, natomiast nie w atmosferze takich historycznych ataków, bo one będą kolejne.
66:58
Kolejne z nich nas czekają, dlatego że ta wojna, jeśli rzeczywiście zmierza ku końcowi, jak to zapowiedział Donald Tusk, to będzie bardzo intensywne, ale oby Donald Tusk miał rację. I teraz przypomnijmy jego inną wypowiedź z tego tygodnia o tych słynnych studniach, bo myślę, że ona jest szalenie ważna, bo narodzi pewną nadzieję. To jest pytanie, kiedy skończy się wojna?
67:18
Naszą intencją jest, żeby Ukraina nie przegrała tej wojny. Po mojej rozmowie z Zeleńskim sprawa jest dość ewidentna. Najbliższe 100 dni może rozstrzygnąć o tej wojnie. I to jest 50 na 50. Dużo jest mechanizmu w rękach prezydenta Stanów Zjednoczonych. Czy to się będzie komuś podobało, czy nie, zrobimy wszystko wspólnie z premierem Kościękiem Kamyszem, aby w sprawach wojny z Rosją Ukraina dostała od nas każdą możliwą pomoc.
67:49
Czyli przed Bożym Narodzeniem może być już po wojnie albo... Ja bym bardzo chciał, żeby Donald Tusk tym razem miał rację, ale ja tego ciągle nie widzę. No ale być może Donald Tusk ma informacje, na pewno ma informacje, których my tutaj nie mamy, więc być może wie co mówi, ale powiem brutalnie, jak się okaże po Bożym Narodzeniu, że ta wojna nie tylko się nie skończyła, ale trwa dalej, to Donaldowi Tuskowi ta retoryka wojenna w przyszłym roku nie pomoże. Mhm. Ukrainie powinniśmy pomagać, ale to nie jest sposób na, i w ogóle retoryka wojenna, efekt flagi, to nie jest sposób na wygranie wyborów w przyszłym roku.
68:23
Także, panie premierze, radzę myśleć o innych scenariuszach. Dobrze, to przechodzimy do ostatniego dzisiejszego tematu. Był pan na grillu u Marowieckiego?
68:31
Nie, no oczywiście nie byłem, nie dostałem zaproszony. Tam dostali zaproszenie eksperci.
68:35
Ale ja wiem, bo zaproszono tam sporo ludzi niekojarzonych dotąd z prawicą. Ja się im mówiąc szczerze dziwię, że tam poszli, ale to jest ich wybór. Natomiast rzeczywiście Morawiecki tutaj próbuje się otworzyć i to jest właśnie to, o czym mówiłem na początku. Ale posłuchajmy jego wystąpienia inauguracyjnego.
68:53
te wielkie wartości. Duma z Polski, wiara w naszą tradycję, tożsamość, ale także w to, że nie ostaniemy się we współczesnym świecie, jak nie będziemy nowocześni, nie będziemy mieli silnej gospodarki.
69:11
To wszystko niech wjedzie nas w pomyślną przyszłość. Dziękuję bardzo. Zaczynamy. Dziękuję.
69:25
Steadic Ovation nie było. Ja powiem tak, ale ja się zgadzam, że powinniśmy być nowocześni, że powinniśmy mieć silną gospodarkę i właściwie wszyscy politycy od lewa do prawa się z tym zgadzają. Diabeł tkwi w szczegółach. Co to znaczy, żeby ta gospodarka była silniejsza? I tutaj niestety Mateusz Morawiecki będzie musiał odpowiedzieć, czy wszystko, co robił przez te niemal 7 lat, jak był premierem, to służyło polskiej gospodarce, czy może niekoniecznie? Bo ja na razie od niego żadnego uderzenia w pierśń nie usłyszałem. On uważa, że wszystko robił perfekcyjnie. To klękajcie narody i teraz powinien mieć 17% poparcia. Za chwilę i w ogóle być liderem całej polskiej prawicy.
69:57
Jakoś tego na razie nie widać. Więc zobaczymy, co będzie dalej. To, że się tam pojawiły osoby niezwiązane dotąd na tym grillu z prawicą, nieidentyfikowane, oczywiście pokazuje, że Morawiecki sobie zdaje sprawę z tego, o czym ja mówiłem już wcześniej, że on musi... obudować to swoje stowarzyszenie Rozwój Plus innymi ludźmi, innymi środowiskami niż to, które wyprowadził z PiSu. Bo bez tego nikt nie będzie rozumiał, czym on się różni od PiSu, a skoro tak, zwłaszcza, że nie chce go w żaden sposób skrytykować, to ktoś powie, no posłanę jakaś taka podróbka PiSu, jak mamy oryginał z Jarosławem Kaczyńskim, który jest niepowtarzalny, tak?
70:32
I w efekcie te 7%, które dzisiaj rzekomo jest przy Morawieckim, zrobi się 0,7%.
70:37
Takiego scenariusza też bym nie wykluczył. Także przed premierem Morawieckim teraz kawał bardzo ciężkiej roboty. Tak naprawdę dla niego w sensie politycznym to jest najcięższy egzamin w życiu. Dlaczego? Bo on przypomina takiego człowieka, który pominął wszystkie niższe szczeble. Od razu został, na przykład byśmy zestawili z armią, od razu został oficerem. Trochę mi to przypomina, bo piszę teraz książkę o premierach PRL-u kariery Jaroszewicza, który z szeregowego w ciągu trzech miesięcy został porucznikiem, a w ciągu następnego półtora roku generałem.
71:10
Takie cuda się zdarzały w Ludowym Wojsku Polskim, jego zarania. I teraz nagle ten generał, bo niewątpliwie Morawiecki był generałem politycznym w PiS-ie, musi sobie poradzić na froncie swoją własną maleńką armią, A dotąd był generałem, nie najważniejszym, ale jednym z najważniejszych generałów wielkiej armii. Teraz ma maleńką grupę i zobaczymy, jak sobie będzie radził. Będziemy obserwować i komentować to w tym programie.
71:33
Drodzy Państwo, a tym złośliwcom, co już pewnie przygotowali się, żeby wylać tutaj jakieś złe rzeczy na Mateusza Morawieckiego, dodam tylko, że dostali dyspensę od lokalnego proboszcza. Można było grilla zrobić. Tak jest. A poza tym na grillu można też robić różne inne rzeczy. Niekoniecznie mięso, ostatnio miałem pieczarki, bardzo pyszne. Drodzy Państwo, dziękujemy za dzisiaj. Profesor Antoni Dudek podsumował cały tydzień. Dziękuję.
71:57
No i oczywiście niezmiennie polecam kanał Dudek o historii. Tam bardzo wiele ciekawych programów, w tym moja rozmowa z Olafem Lubaszenką o kulturze w PRL-u, a szykuje nowe premiery już w sierpniu.
72:09
Wakacje też?
72:10
Tak, wakacje też. Kanał do tego historii działa także w wakacje. Cytan pracy.
72:14
No dobrze. Bardzo Państwu dziękuję za dzisiaj. Ja już sobie wyobrażam a propos tego paktu migracyjnego i tych granic zamkniętych. Tak, znam się na geografii. Drodzy Państwo, proszę być delikatnym w komentarzach. Dziękuję Panie Profesorze bardzo. Dziękuję. Państwu również dziękuję. Kłaniam się i widzimy się za tydzień. Do widzenia.
72:30
Dziękujemy za wysłuchanie podcastu. Cieszymy się, że doceniasz naszą pracę. Jeśli szukasz więcej wartościowych treści, zapraszamy do słuchania podcastu z reportażami Polska na ucho.
72:42
Wywrotka Heweliusza trwa 47 minut. I Grzegorz Sudwoj mówi o takiej rzeczy, on to mówi dopiero na Izbie w Gdyni. Ja o mało z ławki nie spadłem wówczas.
72:57
Mówi tak, jak szedłem w stronę dziobu do magazynku na dziobie, słyszał, że wiatr gwiżdże na drzwiach lewej burty, czyli statek płynie na północ, jest z lewą burtą zwrócony do wiatru zachodniego. Jak był w tych magazynkach, to też był wyprostowany, a jak wracał z nich do kabiny, to aż się zatrzymał na skrzyżówce korytarzy, ponieważ był zaskoczony, że Gwiżdże wiatr na drzwiach prawej burty.
73:27
To w ogóle dość precyzyjnie pozwala określić, kiedy ten zwrot został wykonany, bo on został wykonany około godziny czwartej.
73:35
Michał Poklenkowski, moje uszanowanie. Z wielką satysfakcją zapraszam Was do wysłuchania przejmującej rozmowy, którą dziennikarz Adam Daszewski przeprowadził z kapitanem Markiem Błusiem, który poświęcił trzy dekady, by ujawnić nieprawidłowości w oficjalnym śledztwie dotyczącym katastrofy promu Jan Heweliusz. Link znajdziesz w opisie tego odcinka.